Skopiuj do nowej karty:http://www.youtube.com/watch?v=7APWPjcnFEMMiłego czytania ;D
________________________________________________________________________
Śmierć...Strach przed śmiercią jest najgorszym strachem jaki może być.Ciężkie krople deszczu odbijają się o asfalt,wiatr kołyszę lekko gałęziami smutnych drzew.Ludzie idący na chodnikach mają grobowe miny.
Śmierć...Właśnie śmierć spotkała Julie McFord.Matkę i żonę.Powód był niecodzienny.Kobieta przewróciła się ciągnąc za sobą obrus na,którym był nóż.Wbił się w serce tej uczciwej kobiecie.
Słone łzy wyciekające z oczy jej córki kapały na twarz już martwej kobiety.17-latka wyjęła z ciała rodzicielki nóż i rzuciła go za siebie.Słychać było jak metalowe narzędzie odbija się od czystych paneli.Brunetka mówiła to mamy,aby jej nie zostawiała.Koło nich była coraz większa kałuża krwi.Ostatnie słowa wypowiedziane z ust Julie skierowane były do córki.
-Kocham Cię..
Powiedziała i już jej nie było z nami na tym świecie.Jej dusza odfrunęła do boga.Płakała żegnając swoją córkę.Szepnęła jej do ucha,aby się nie poddawała.Jednak dziewczyna tego nie usłyszała.Rose zadzwoniła na pogotowie.Zabrali jej matkę do czarnego worka.Dziewczyna była roztrzęsiona.Zadzwoniła do swoich przyjaciół.Usiadła na kanapie i zakryła twarz dłońmi.Czekała.Nagle poczuła jak ktoś ją przytula.Była to Kasia.Przed nią kucnął Michał.Współczuli jej.Kasia miała łzy w oczach.Pani Julie była dla niej jak matka.Kochała ją.Może dlatego,że jej mamy nie było na tym świecie.Zmarła od razu po porodzie jej brata.Gdy o tragedii dowiedział się ojciec Róży od razu zawitał do drzwi Państwa Markowskich gdzie przebywała ich córka.Byli w żałobie.Po tygodniu odbył się pogrzeb.Była cała rodzina,bliscy przyjaciele.Ojciec Rose poinformował ją,że wyjeżdżają.Ta wiadomość niezbyt spodobała się dziewczynie.Miała tu przyjaciół,szkołę.Musiała to zostawić i polecieć z ojcem do Londynu.Znała dobrze język Angielski,ale nie chciała wyjeżdżać.
Jednak jej ojciec był nieugięty.
________________________________________________________________________Moi drodzy jest prolog.Mam nadzieję,że się spodobał i nikt nie płakał.[Tak jak ja przy pisaniu].Bardzo WAS proszę skomentujcie! <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz